
Zwykle próbuję robić milion rzeczy na raz, choć wychodzi mi to z różnym skutkiem. Rzadko wyjeżdżam gdzieś bez aparatu. Nie lubię, jak plany sypią mi się w ostatniej chwili, choć nie mam nic przeciwko, jeśli zmieniają się na lepsze. Mam dużo pomysłów na siebie i ciągle nie wiem, który odpowiada mi najbardziej. Jeśli ktoś by mnie zapytał, na co mam dziś ochotę, to pewnie odpowiedziałabym, że chętnie napiłabym się wina na Moście Wolności w Budapeszcie albo posiedziała na dachu opery w Oslo.
A ten blog jest moim kawałkiem Internetu.
MOJE PODRÓŻE W LICZBACH:
Odwiedziłam 31 państw rozmieszczonych na 3 kontynentach.Autostopem przejechałam 7150 km, zatrzymując łącznie 71 aut w 9 krajach.
17 razy leciałam samolotem.
10 razy nocowałam u hostów z Couchsurfingu.
fajnie, że coraz więcej podróżników z Lublina! ;))) pozdrawiam
OdpowiedzUsuń